http://
http://
http://
http://
http://
Firma ELEK-KOR proponuje zabezpieczenia obiektów przed oddziaływaniem pioruna - w oparciu o tradycyjne i zgodne
zaleceniami zaleceniami norm PN-EN 62305.

Poniżej przedstawiamy kilka innych sposobów - od najbardziej prostych po naukowe cudeńka "gwarantujące" 100% skuteczność.
Co do skuteczności "odstraszania" piorunów można mieć wątpliwości - ale jeżeli ktoś ma pełną świadomość co stosuje i  dzięki temu śpi spokojnie - to nie  przeszkadzamy. A dla niezorientowanych
polecam kilka poniższych informacji.
A potem wolna droga - !!!



  

  

                                                                           

 

 

 

 

                                                                          
                                                                            

 

"Dziennik Polski" 01.08.2001.

W jaki sposób chronić się przed skutkami burzy???
Otóż nie zawsze potrzebny jest piorunochron.
Dziennik Polski przytacza następujące sposoby:

 

Na dziesiątki sposobów odganiano od ludzkich siedzib gradowe i burzowe chmury. Jeszcze do czasów I wojny światowej bito w kościelne dzwony lub używano tak zwanych dzwonków loretańskich, równie skutecznych w powszechnej opinii jak konduktory czyli piorunochrony. No i oczywiście stosowano gromnice, które - choć kojarzą się nam pogrzebowo, zgodnie ze swą nazwą przede wszystkim chroniły przed gromami. Jeszcze nie tak dawno, w latach pięćdziesiątych, w czasie burzy w nieomal wszystkich wiejskich oknach płonęły świece, a wnętrza domostw pachniały rozgrzanym woskiem, bo stearynowa gromnica to coś równie niewyobrażalnego jak gorący śnieg. Niektórzy twierdzili, że sama gromnica nie jest szczególnie skuteczna, że prawdziwą ochronę zapewnia dopiero krzyż nakreślony na szybie gromnicznym kopciem.

A jeżeli już zdarzyło się nieszczęście i piorun uderzył w dom, przed ogniem broniła sól św. Agaty, najzwyczajniejsza, taka sama jak do solenia ziemniaków, ale zyskująca nadzwyczajną moc dzięki poświęceniu jej 5 lutego.

Jednak sól św. Agaty była środkiem ostatecznym, każdy woli przecież zapobiegać nieszczęściom. Dlatego wystawiono w oknach święte obrazy, palono wianki święcone w Boże Ciało, w węgły domu wtykano wielkanocne palmy. Skuteczne podobno było wyniesienie w pola stołu. Burzę przeganiono także biciem w stalowe blachy, a nawałnica szczególnie bała się brony przewróconej do góry zębami.

Za skuteczne zabiegi uważano zatykanie na strychu lipowych gałęzi, majenie izby leszczyną, kadzenie jej liściem rozchodnika. I jeszcze coś, o czym nie piszą w żadnej z uczonych ksiąg.

Jeszcze tuż po wojnie na wielu wiejskich domach, przybite nad wejściem, wisiały blaszane plakietki z wizerunkiem św. Floriana. Jeszcze przedwojenne, może nawet sprzed pierwszej wojny, były tylko znakami firmowymi towarzystwa asekuracyjnego, czyli fajerkasy, ale traktowano je jako skuteczny środek przeciwko uderzeniu pioruna i pożarowi. Dbano więc o nie, co roku pokrywając farbą.

 

 Ale jest jeszcze jeden sposób.... "naukowy" - pewny i niezawodny a skuteczny nawet nie w 100%  a w 102%
 - tak tak  są to piorunochrony aktywne... ESE

Ale czy na pewno ??????    
Możesz zapoznać się z kilkoma artykułami
na temat ESE , ale nie musisz ................

dla pseudo ochrony odgromowej  
 

Zwody aktywne. Merytoryczne i prawne podstawy ich dyskwalifikacji w Polsce

 

A Very Compelling Evidence for the Failure of the Early Streamer Emission Technology & Standard.
ICLP Letter Against ESE Standard
A CRITICAL REVIEW OF NONCONVENTIONAL APPROACHES TO LIGHTNING PROTECTION
Early Streamer Emission devices –Verbesserung des Blitzschutzes?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

         

 

 

 

 

 

 

 

 

 

                                                                                       
                                                                                        

 
§ Warunki korzystania ze stron WWW firmy ELEK-KOR §